Szlachta


W czasach gdy Rzeczpospolita była największą potęgą Europy, gdy Szlachta miała mnóstwo przywilejów, a życie człowieka było mniej warte niż zawartość przeciętnej sakiewki. Zbierały się różne bandy warchołów. Miejscem ich najczęstszych zabaw była karczma "Pod Ściętym uchem" w Walhallowicach. Można tam było spotkać wszelkie grupy rzezimieszków, zawalidrogów i hulaków. Każdy z nich znał swoją szablę lepiej niż własne rodzeństwo, a samopały kochali bardziej niż własnego dziadzie. Niejeden był wyklęty przez społeczeństwo.



Zapraszamy Was serdecznie do tej oberży, gdzie spróbujecie zacnych trunków czy paskudnej horyłki ze stepów, spotkacie różne osobowości zarówno śmierdzących dziegciem Kozaków jak i francuskich fircyków i pludraków. Sprytny Szawiłła ogra Was w kości, a durny Michaś przetrąci Wam kości. Posłuchać bojowych opowieści zbrojnych Braci Pancernych, możecie ofukać zadziornego pachołka, czy ściąć knot od świeczki jak czynił to dostojny Pan Jędruś. Jak znudzi Wam się siedzenie i poniesie fantazyja wsiądziemy na konia i ruszymy zajechać sąsiada, bo ten spiskuje i knuje przeciwko nam. Złapiemy Tatarzyna i będzie nam za koniuszego robił Psi Syn. Wejdziemy na dwory Magnatów i drogie dywany wycierać błoto z butów będziem.

XVII wiek wraca na nowo... Panie bracie, zapal fajkę, przechyl kielich i baw się do upadłego - alboś kiep!!!! Jedno jest pewne Trylogia sienkiewiczowska opisała Wam wiele my dopowiemy resztę...